18:27

Makro #11

Makro #11







19:47

06112017

06112017
Spokojny, pochmurny i zimny wieczór. Za oknem panuje już całkowity mrok. Ozdobne światełka rozświetlają pokój sprawiając, że robi się chociaż trochę przytulniej. W głowie milion myśli naraz. Próby napisania czegoś sensownego kończą się ciągłym wciskaniem klawisza "backspace". Dziwne uczucie gdy chce się coś konkretnego napisać a nie można tego ubrać w słowa. Takie wieczory są dołujące a w efekcie traci się chęci i siły na wszystko. Może to przez jesień? Ta pora roku  zawsze była dla mnie depresyjna i ciężko było walczyć z jej smętną atmosferą. Pozostaje tylko nadzieja, że to wszystko się szybko zmieni. 


Dobrze, że jest miejsce w którym mogę napisać co tylko chce i co mi leży "na żołądku". 
Jak wasze jesienne wieczory? :)

19:05

Urlop we wrześniu - Łeba

Urlop we wrześniu - Łeba
We wrześniu nad morze? Ale jak to? W taką pogodę? Zimno, deszczowo, wietrznie. Nie koniecznie. Pogoda nad polskim morzem jest nieprzewidywalna. Nie możemy sobie jej zaplanować. Albo ma się to szczęście albo nie. Swój urlop przekładałam trzy razy ze względu na sprawy osobiste. W końcu na początku września udało mi się wyjechać z moim chłopakiem nad morze. Długo już mnie tam ciągnęło. Pierwsze miejsce jakie odwiedziliśmy to Łeba. Spędziliśmy tam ponad dwa dni. Morze, plaża, ruchome wydmy, piękne widoki, dobre towarzystwo - tego było mi trzeba! Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę :)





A wy jak spędziliście swój urlop / wakacje?

20:00

Autumn 2 / Inspirations

Autumn 2 / Inspirations
Miło przeglądać posty z jesiennymi zdjęciami, które są kolorowe i pełne życia. Dużo osób zachwyca się tą porą roku czego po części nie rozumiem. Fakt, jest ładnie, kolorowo i w miarę ciepło. Ale niestety tylko na początku. Dla mnie jesień to ponura, deszczowa i przygnębiająca pora roku. W tym roku i tak jest o wiele lepiej jeśli chodzi o moje samopoczucie. Może z czasem będzie jeszcze lepiej? Kto wie? :D 


Post z poprzedniego roku  - klik

20:20

Solina

Solina
 Na sylwestra wybrałam się nad Solinę. Myślałam, że to będzie jedyny raz jak tam jestem jednak w sierpniu ponownie zawitałam w tamte rejony. Tym razem było dużo lepiej. Dobre towarzystwo, spacery, gry, jezioro, góry. Czego chcieć więcej? Zdecydowanie bardziej podobało mi się tam w okresie letnim niż zimowym. Wiadomo każda pora roku ma w sobie to coś. Byliśmy tam tylko trzy dni. W ostatni zahaczyliśmy o Polańczyk żeby troszkę odpocząć nad jeziorem. Miło było oderwać się od pracy chociaż na długi weekend i zapomnieć o wszystkich problemach. Wyjazd krótki lecz udany :)
Copyright © 2016 Anks_blog , Blogger