Bachledka / Gródek nad Dunajcem

Bachledka / Gródek nad Dunajcem

Korzystając z wolnego weekendu wybraliśmy się do Gródka a przy okazji na Słowację na spacer w koronach drzew. Pogoda była wręcz idealna. Ani nie za gorąco ani nie za zimno. Widoki - coś wspaniałego! Dobre towarzystwo, chwila relaksu i od razu człowiek ma więcej sił na kolejne dni. Niektóre piękne miejsca są tak blisko a przez obowiązki i brak czasu jeździ się tak rzadko... 




Jak spędziliście weekend? Macie zaplanowane wycieczki? :)
Inspiracje miesiąca : lato.

Inspiracje miesiąca : lato.

Hej.
Dziś przychodzę do Was z kolejnym postem z serii "inspiracje miesiąca". Czerwiec zawsze będzie mi się kojarzył z latem. Upały, wakacje/urlopy, wycieczki, piękne widoki - zdecydowanie to lubię najbardziej. Mimo, że aktualnie za oknem pogoda jest fatalna (i tak ma być do końca tygodnia) to i tak nie tracę motywacji. Przecież to dopiero początek a po ostatnich upałach przyda się trochę deszczu. 


*zdjęcia znalezione na internecie (favim, weheartit, google grafika). 

Jaka u Was pogoda? :)
20180605

20180605

Jak to jest? Mnóstwo wolnego czasu a tak naprawdę jego wieczny brak? Dni mijają tak szybko. I niby nic konkretnego się nie robi a ciągle gdzieś ten czas upływa. Dwa miesiące wolnego. Jeden faktycznie spędzony na najwyższych obrotach a kolejny? Wrażenie jakby te 30 dni zostało przespanych. Przeprowadzka nadal dużo kosztuje. Ciężko jest się szybko wkręcić w to co NOWE. Ale powolutku do przodu. Przecież będzie dobrze :)
Lato nadchodzi wielkimi krokami. Piękna pogoda, wszystko wokół pobudzone do życia, kolorowe. Nic tylko korzystać. Macie już plany na wakacje/urlop? :)

220518

220518

Siedząc samemu w czterech ścianach, łatwo jest popaść w melancholię. 
Brak towarzystwa, wolne dni czy brak zajęcia jeszcze bardziej w tym pomagają. 
Częste odczuwanie smutku nie wiadomo z jakiego powodu jest ciężkie.
Dużo się zmienia. Każdy dzień przynosi coś nowego. 
Może wystarczy zwolnić i będzie lepiej? 
Czas odpocząć chociaż tydzień od wszystkiego. 
Czas na reset. 

Do usłyszenia po Bożym Ciele :)

Tu i teraz..

Tu i teraz..

 Często nie doceniamy tego co jest tu i teraz. Niepotrzebnie zamartwiamy się rzeczami, które mają nadejść w przyszłości. Wprowadzamy do swojego życia mnóstwo stresu i zamiast cieszyć się z małych rzeczy to siedzimy smutni i zdołowani. Tak samo jest z rozpamiętywaniem przeszłości. Często za bardzo skupiamy się na tym "co by było gdyby..". Chcielibyśmy za wiele zmienić ale nie jest to możliwe. Może to i lepiej. Bo gdyby nie to co miało miejsce w przeszłości nie bylibyśmy w tym miejscu w którym jesteśmy. Nie bylibyśmy tymi samymi ludźmi. A na naszej drodze prawdopodobnie nie pojawiłyby się osoby, które teraz są dla nas ważne. Każdy w swoim życiu przechodzi radosne, szczęśliwe chwile jak i te smutne, dobijające i ciężkie.

Nie mamy całkowitego wpływu na to co wydarzy się w przyszłości. Nie mamy szans by zmienić przeszłości. Ale mamy szansę zmieniać każdy nasz nowy dzień. Liczy się to co tu i teraz. Zamiast się zamartwiać i wprowadzać w nasze życie niepotrzebny zamęt możemy robić wszystko co w naszej mocy aby każdy dzień był tym wyjątkowym. Doceniajmy każdą chwilę. Te małe i z pozoru nic nie znaczące momenty są tak naprawdę najważniejsze.
Codziennie zasypiamy i budzimy się do życia na nowo. Tak jak i słońce, które zachodzi by rano wzejść i zacząć nowy dzień. Wykorzystujmy jak najlepiej czas, który jest nam dany. Tu i teraz.
Inspiracje miesiąca: kwiaty

Inspiracje miesiąca: kwiaty

Były już inspiracje w konkretnym kolorze a teraz czas na nową serię. Co miesiąc będzie pojawiać się jeden post na dany temat. Maj kojarzy mi się głównie z pięknymi kwiatami dlatego w tych inspiracjach to one będą królować.

Źródło: weheartit, favim, google
Wiosna..

Wiosna..

Witaj ponownie!
Po miesięcznej przerwie wracam z pełnią sił. Wcześniej nie miałam czasu na nic. Przygotowania do ślubu oraz porządki po nim pochłonęły mi cztery tygodnie. Tak więc od 14 kwietnia jestem szczęśliwą żoną :D A teraz mam czas na swoje pasje. Dzisiaj w ręce wpadł mi aparat i udało mi się zrobić kilka ujęć. W końcu mamy piękną wiosnę!


Zamówienie z Zaful

Zamówienie z Zaful

Z góry bardzo przepraszam za jakość zdjęć ale są one robione aparatem cyfrowym, który ma swoje lata. Niestety swojego Canona jeszcze nie odzyskałam

Dzisiaj chciałam wam pokazać rzeczy, które przyszły mi z Zaful.  Zamówiłam 6 produktów ale tym razem pokaże wam tylko 4. Dlaczego? Gdyż zamówiłam ciuchy, które okazały się niewypałem i muszę je lekko zmodyfikować. 
Zestaw pędzli (klik) - ich nigdy za wiele. Spodobał mi się głównie ich kształt przypominający ogon syrenki oraz ich kolorystyka. Co do "włosia". Jest miękkie ale z niektórych pędzelków wychodzą pojedyncze włoski. 
Moja ocena 8/10
Kosmetyczka (klik). I teraz może kogoś zdziwię ale jest to moja pierwsza(!) kosmetyczka w życiu. Wyjeżdżając gdzieś wszystkie kosmetyki pakowałam luzem lub w reklamówkę. Nadszedł czas by to zmienić. Kosmetyczka z Zaful jest bardzo duża i bez problemu pomieści nawet większe produkty. 
Moja ocena 10/10

Gąbeczki do makijażu (klik). Bardzo lubię je zamawiać. Dobrze mi się nimi rozprowadza makijaż. Te zamówiłam pierwszy raz i nie wiem czy nie ostatni. Mimo, że są bardzo miękkie i przyjemne to ich zapach naprawdę odstrasza. Aż nie mam ochoty ich używać. może po umyciu coś się zmieni.
Moja ocena 6/10
Zestaw pędzli (klik). Tak dobrze widzicie. Są takie same jak te pierwsze. Różnią się jedynie kolorystyką. I muszę przyznać, że mimo iż na stronie prezentowały się świetnie tak w rzeczywistości (w tym kolorze) wyglądają nie ciekawie. 


Hello!

Hello!

Ostatnie dwa tygodnie zleciały mi bardzo szybko. Badania, planowanie ślubu i wesela... To pochłania naprawdę dużo czasu. Zwłaszcza gdy termin coraz bliżej. Ale w końcu mam chwilę czasu by złapać oddech. Może niezbyt dużo ale zawsze coś. Kolejny tydzień pozostaję bez mojego aparatu, który jednak poszedł do naprawy. Niestety nie mam zastępczego przez co jestem zmuszona na posty bez zdjęć mojego autorstwa. Mam nadzieję, że niedługo już odzyskam aparat. Tęsknie za robieniem zdjęć...




Nacisk

Nacisk

Gubię się. Myślałam, że ten nowy rok to będzie coś wyjątkowego. A tymczasem znowu nie jest tak jak powinno być. Może faktycznie powinnam ustąpić. Ale gdzie wtedy podzieje się szczęście. Przecież nic dobrego z tego nie wyniknie. Nie potrafię zrozumieć czemu niektórzy naciskają na kogoś. Gdzie te wszystkie kompromisy? Jestem za głupia na to wszystko. Tak mi się wydaję. Jednak gdzieś ta końcówka optymizmu się zachowała i mam nadzieję, że się ułoży.
Czy ktoś kiedyś na was naciskał? Co z tego wynikło?
A tymczasem nadal pozostaję bez aparatu :(

Copyright © 2014 Anks_blog , Blogger