19:06

To nie ma sensu?

Samotne, spokojne wieczory zdecydowanie mi nie służą. Przed chwilą opublikowałam post, który zaraz usunęłam. I nie to, że mi się nie podobał czy nie był dopracowany tylko mam wrażenie, że to co robię nie ma sensu. Niby blogowanie jest moją pasją ale równie dobrze mogłabym pisać o dupie marynie a nikt na to większej uwagi nie zwróci. Może marudzę, może jestem niewdzięczna za komentarze typu "super post, zapraszam". Możliwe.. Ale nie będę za to przepraszać. Chcę się rozwijać. Ale czuję, że moje skrzydła są ciągle podcinane. Nie chodzi o to żeby mój blog był jakoś popularny bo zawsze uważałam (i w sumie nadal tak jest), że wolę mieć kilku czytelników i czytać szczere opinie niż dostawać same spamy i zapytania o obserwacje. NIE, nie zależy mi na obs/obs czy kom/kom. NIE zależy mi na dużych statystykach. NIE zależy mi na pustych obserwacjach! Jak pisać nawet dla siebie skoro wszędzie tylko treści kopiuj-wklej lub dwa słowa nie mówiące totalnie nic...
Może nie ma tu dla mnie miejsca i powinnam zniknąć...
Do środy chce wszystko przemyśleć.

53 komentarze:

  1. W całej macie blogów działających na zasadzie 'obs/obs' naprawdę ciężko jest się wybić wartościowym autorom, którzy wkładają dużo serca w to, co robią :( Ale nie poddawaj się nigdy!
    Pozdrawiam :*
    NATFORART klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę wiem, co czujesz, albo przynajmniej w pewnym sensie mogę się tego domyślać. Też mam chwilę zwątpienia, czy to co robię ma sens, a te chwile właśnie najczęściej pojawiają się wtedy, kiedy większość komentarzy to totalny spam, pytania o obserwacje, kliki, czy tylko "zapraszam do siebie". Ale zaraz potem uświadamiam sobie, że jest choć kilka osób, dla których warto jest to wszystko robić, i jedną z tych osób jestem ja sama, pokochałam blogowanie i po prostu coraz rzadziej zwracam uwagę na ten spam i walkę o statystyki. Ale jeśli robisz to co kochasz, to nie poddawaj się, nie znikaj tylko rób to dalej, bo to ma sens! Tylko musisz w to uwierzyć i spojrzeć na to z innej perspektywy, to, że spamu jest dużo, nie oznacza, że nie ma dużo innych komentarzy, czy czytelników, którzy tylko czekają aż coś opublikujesz. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Może potrzebujesz czasu dla siebie.
    Pewne rzeczy zawsze warto przemyśleć, aby później tego nie żałować.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oszalalas! Wybij sobie takie myslenie z glowy. Po prostu nie zwracaj uwagi na spamerow. Tez mnie drazni fakt, ze malo osob czyta to co pisze. Zdarzają sie nawet komentarze takie z d* . blogguj dalej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałam wiele takich momentów... Bo tak naprawdę po co starać się i dopracowywać post do ostatniej kropeczki, skoro i tak zostaną obejrzane tylko zdjęcia i to tylko rzutem oka, na szybko... Czasami, jak czytam komentarze pod dłuższym postem, widzę, że ludzie sugerują się tylko tytułem i zaczepiają o pogrubione słowa w tekście - tylko na tym zaczepiając wzrok, dopisują sobie niestworzone historie... Ale potem zawsze przychodzi chwila miłego zaskoczenia - kiedy zostaję doceniona przez prawdziwego czytelnika i wiem, że poprawiam te kropeczki właśnie dla niego. A z czasem tych osób przybywa. Więc poczekaj chwilkę, zanim zdecydujesz.

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te komentarze sugerujące się tylko tytułem często są zgubne. Temat może być inny niż treść posta :)

      Usuń
    2. Mademoiselle, chciałam odpowiedzieć na Twój komentarz do posta Anki, a zarazem trochę odpowiedzieć Ance. Bardzo mi się spodobały, Mademoiselle, słowa kończące Twoją wypowiedź. Zgadzam się z nimi w zupełności. Trzeba zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście się chce blogować, a potem robić wszystko najlepiej, jak się umie, i czekać na tego właściwego czytelnika. Nie ma innego wyjścia, nie ma innego sposobu na sukces dla nas, blogerów. A później tych czytelników będzie więcej. A rozwijać można tylko siebie, jak pisze Bukowina, czytelników się nie zmieni, można tylko czekać na tych właściwych, którzy potrafią docenić nasz blog. Komentować u innych też moim zdaniem można i warto, ale nie komentować, żeby komentować, tylko nawiązywać prawdziwe relacje. Szczere i prawdziwe zainteresowanie to jest klucz. Anka, może troszeczkę brakuje Ci właśnie takich autentycznych, nie opartych na obs/obs relacji z innymi blogerami, stąd Twoja frustracja? A przecież nawiązywanie tych relacji może wychodzić także od Ciebie. Nie znam oczywiście całej Twojej aktywności w blogosferze, więc przepraszam, jesli się mylę. Tak sobie tylko myślę, że jeśli chce się mieć fajnych czytelników, to może warto samemu nawiązywać znajomości z fajnymi ludźmi w sieci. Twoje chwile załamania oczywiście rozumiem i właśnie dlatego piszę. Życzę Ci dobrych decyzji i rozwoju. Wiem, że to wpis z lutego, teraz już kwiecień i Twój kryzys, miejmy nadzieję, już dawno minął. Ale takie wątpliwości załamania, mogą powracać, wszyscy je mamy. Więc wydaje mi się, że to jest temat zawsze aktualny, i to dla wszystkich blogerów. Serdecznie Cię pozdrawiam, Anka, specjalne pozdrowienia dla Mademoiselle i trzymajcie się, wszyscy komentatorzy tego wpisu.

      Usuń
    3. Brakuję mi autentycznych, nie opartych na obs/obs relacji? Wybacz ale napisałam, że mnie to nie interesuje i właściwie nigdy się w to nie bawiłam :) Nigdy nie komentuje blogów żeby tylko skomentować. Wszystko czytam i chętnie odnoszę się do postów :) Głównie chodziło mi o to, że większość wkleja tylko spam :)

      Usuń
  6. Kochana nie poddawaj sie! Nie patrz na innych tylko walcz i rob to co kochasz. Nigdy nie rob nic na sile ale takze sie nie zatrzymuj. Rozwijaj sie i badz szczesliwa. Ja takze ogromnie cenie szczerych ludzi i ich komentarze a nie tych ktorzy zbierają tylko puste obserwacje aby tylko to jakos wygladalo.. buziaki


    http://caiawichowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już więcej się nie poddam :)

      Usuń
  7. Nie poddawaj się! Ja osobiście Twojego bloga bardzo lubię i chętnie go czytam. Uważam, że każdy Twój post jest bardzo przemyślany. Zdecydowanie widać, że robisz to z pasją. Oby tak dalej kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie każdy ale staram się :) Nie jestem idealna i moje posty też. Bo jest w nich dużo błędów. Ale lubię pisać :)

      Usuń
  8. Nie mów tak, każdy bloger ma w swojej karierze taki kryzys, ale nie można się poddawać, będzie dobrze. :)

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie powinnas zniknąć jest tu dla Ciebie miejsce. Wiem ile jest spamu i nie szczerych komentarzy, ale jeśli blogowanie jest Twoją pasją to pisz nawet choćbys miała pisac dla siebie. To przykre że teraz większość(nie mówię że wszyscy) zakładają blogi nie z pasji a dla współpracy, dlatego wszyscy piszą obs za obs bo im więcej obserwujących i wyświetleń tym chętniej jakas firma chce nawiązywać współpracę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się ale mam wyraźnie napisane, że czegoś takiego nie akceptuję :)

      Usuń
  10. Nie jest to miłe kiedy faktycznie napracujemy się nad postem, a potem czytamy jakieś spamujące komentarze. Ostatnio u siebie pod ostatnim postem dostałam właśnie komentarz od osoby, która ma ponad 1000 czytelników komentarz typu "Uwielbiam Twojego bloga, obserwuję i liczę na rewanż"... Kurcze myślę sobie że skoro ma tyle obserwatorów, to nie powinna tak żebrać, w dodatku wcale nie zostawiła obserwacji... Co dla mnie jest jakimś tanim oszustwem, a czy tak powinni się zachowywać szanujący się blogerzy? No chyba nie. Kochana życzę Ci, abyś miała samych oddanych czytelników i żebyś się rozwijała. A takie puste komentarze po prostu olewaj lub rób tak jak ja - czyli od razu zaznaczam je jako spam i trafiają one do mojej "spamowej" skrzynki :D Nie ma nic gorszego niż stanie w miejscu, rób swoje! :)
    Pozdrawiam cieplutko;) Tak Po Prostu BLOG Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem o kim mówisz bo dostaje te spamy już od jakiegoś czasu i zawsze ta sama treść i też ma tak dużo "czytelników" :) Oj nawet nie wiesz ile w mojej "Spamowej" skrzynce jest komentarzy :D

      Usuń
  11. Na każdym blogu w komentarzach znajdzie się spam, ale myślę, że nie powinniśmy się nim przejmować. Zwracajmy uwagę na te wartościowe :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. blogosfera jest ogromna i dla każdego znajdzie się miejsce. Na pewno jest kilku czytelników, którzy z niecierpliwością czekają na Twoje wpisy więc nie załamuj się ;)
    pozdrawiam ;) mvgdalena - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że każdy ma gorsze dni. Ja też czasami myślę, że mój blog tak naprawdę czytam sama. Że posty publikuję dla siebie. Takie dni trzeba przeczekać. Czasem dobrze oderwać się od internetowej rzeczywistości i zapytać siebie, czy tak naprawdę lubisz blogować, co Ci to daje.

    OdpowiedzUsuń
  14. W życiu blogera często pojawiają się takie dylematy i złe myśli. Też tak kiedyś miałam. Mi wystarczyło jedynie przeczekanie tego:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uważam, że warto pisać nawet dla jednej osoby. Aby blog stał się popularny potrzeba czasu... Nie da się mieć od razu 1000 obserwatorów :)
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że twoje marzenia się spełnią Niecoinna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież piszę, że nie chcę żeby mój blog był jakoś popularny. Jakie marzenia? Chyba źle zrozumiałaś mój wpis albo go nie doczytałaś.

      Usuń
  16. A ja myślę, że warto blogować dla samej siebie. Jeśli naprawdę sprawia ci to przyjemność, to czemu nie robić tego dalej? Ja osobiście uwielbiam ten moment, kiedy mogę siąść przy herbacie z ulubioną muzyką i mieć włączony blogger. Jest to dla mnie chwila idealna, kiedy mogę zapomnieć o swoich wszystkich problemach. Po części rozumiem cię, ale skoro nie zależy ci na popularności to dlaczego nie możesz pisać postów dalej dla małej grupki obserwatorów? Myślę, że warto, a niedługo samo się wszystko rozkręci! :))

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mam takie dni załamania i nic dla mnie nie ma sensu. Towarzyszą temu właśnie przemyślenia :)

      Usuń
  17. Mam takie wrażenie od niedawna, że niektórzy ludzie zakładają bloga tylko po to żeby zyskać sławę, od razu zaczynają nabijać obserwatorów i te durne spamy i wymiany... Ręce mi opadają. Ostatnio jakaś laska kopiowała wszystkie posty z bored panda . com i tłumaczyła je na polski, to była jej "blogowa oryginalność" i tak chciała zyskać sławę w internecie. Brak słów.

    Należy pisać bloga dla siebie i czerpać z tego radość :> wystarczy kilku czytelników, ale takich prawdziwych a nie spamujących. Pozdrawiam :* Trzymaj się cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Mi za to jedna dziewczyna wkleja ciągle komentarze o takiej samej treści i gdy napisałam jej na blogu żeby więcej tego nie robiła to skasowała mój komentarz a dwa dni później znowu to samo xD Brak słów.

      Usuń
  18. Dziewczyno masz super bloga! Zawsze znajdę jakąś inspiracje dla siebie :) Wracaj do formy Kochana, buziaki
    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że jeśli blogowanie to twoja pasja to nie rezygnuj z tego mimo wszystko, ale jeśli ma to być tylko źródłem kolejnych frustracji to szkoda... Zawsze będą osoby, którym zależy tylko na popularności, zostawiają puste komentarze i w sumie to jest przykre bo masz na dole napisane co uważasz za spam itp. No i myślę że nie ma za co przepraszać jeśli chodzi o to, że nie podoba ci się stosunek niektórych czytelników - bo to oni w sumie powinni przeprosić Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nawet jakbym napisała w nagłówku że nie bawię się obs/obs to i tak by nic to nie dało :D

      Usuń
  20. Ja też miałam słabsze i lepsze chwile w blogowaniu. Uważam że najważniejsze, aby sprawiało nam to radość. Szczerze mówiąc można mieć mnóstwo obserwatorów, a pisanie może nas nie cieszyć, więc jaki sens jest aby to robić. Działaj tak, aby tobie to odpowiadało, a ludzie którzy tu zaglądają na pewno przyjmą to, co zobaczą. Pamiętaj, żeby pisać głównie dla siebie, a ludzie mogą się tym zainteresować. Ale szkoda porzucać od razu wszystko, w końcu dużo serca wkładasz w bloga i czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wszystko przyjdzie z czasem... każdy bloger ma dni w których rzuciłby wszystko, ale zawsze tutaj wraca... Głowa do góry! ciężka praca daje efekty!
    obserwuję i zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uważam, ze lepiej pisać dla mniejszej liczby osób, które czytają posty i zostawiają do niego adekwatne komentarze, lub nawet dyskutują miedzy sobą na temat poruszony w poście. Sztucznie pompowane statystyki i wszędobylskie współprace z chińskimi sklepami są nad wymiar drażniące, i zdecydowanie bardziej wolę się zagłębiać w posty jakiegoś mniej znanego bloga, ktory jednak oferuje 'to coś'.
    Pozdrawiam,
    Urban Vagabond

    OdpowiedzUsuń
  23. To chyba jedna z tych osób, która nie czyta w ogóle wpisów, a jedynie komentuje je, aby otrzymać w zamian to samo. Szkoda, że takie są realia, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam takie momenty że wydaje mi się że to nie ma sensu. Według mnie dzieje się tak dlatego że jest bardzo dużo blogów i każdy temat o którym piszemy już ktoś inny poruszył. Nie będę Ci mówić ani zostań ani odejdź, ale na pewno daj sobie czas, może zrób przerwę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana nie martw się ! Ja to robie nie patrząc nawet ile osób czyta dodaje, bo myśle że może kiedyś komuś pomogę. Musisz być pozytywnego nastawienia to jest ważne.
    zapraszam do mnie : szereemeta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Przemyśl sobie to wszystko na spokojnie.Zawsze były i będą pojawiały się jakieś puste komentarze i nic tego nie zmieni.Musisz jednak wierzyć w to że chociaż jedna osoba czyta go z własnej zamierzonej chęci.Też czasem myślę sobie czy tego wszystkiego nie zostawić, są takie dni w których nie mam na nic pomysłu,ale mam nadzieję że u ciebie wszystko się ułoży.Podejmij taką decyzję jaką podpowiada ci serce bo przecież nikt nie chciał by żebyś była tutaj z jakiegoś przymusu :)

    zwyczajnaminika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Też tak niedawno miałam... Bardzo wkurzają te komentarze kopiuj- wklej tylko po to aby więcej osób weszło na bloga tej osoby... Ale kochana nie poddawaj się! Jeżeli kochasz pisać to rób to i nie przejmuj się tymi durnymi komentarzami... Rób to co podpowiada Ci serce

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  28. Powiem Ci, Aniu, że też miewałam (i czasami wciąż miewam) podobne przemyślenia do Twoich - że to wszystko nie ma sensu, że to,co robię tak naprawdę nic nie wnosi. Ale uwierz mi, że czasami po przerwie, czasami kilkudniowej, czasami tygodniowej wracam do tego, przede wszystkim dlatego, bo mi tego brakuje, poza tym tęsknię za ludźmi, których poznałam dzięki blogowi. Także moja rada - rób tak, jak serce Ci podpowiada i pomyśl nad przerwą, żeby na spokojnie to wszystko sobie poukładać i przemyśleć.
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami jest taki czas, że dopada nas chandra i przez to tracimy motywacje :) Mam nadzieję, że to już na dobre zniknie!

      Usuń
  29. Według mnie warto pisać dla siebie! Nie rezygnuj zbyt łatwo z czego co jest Twoją pasją, w co wkładasz dużo trudu i pochłania Twój czas. Na pewno są osoby, które czytają Cię regularnie i zupełnie uważnie! Więc zostań, bo warto! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy dużo trudu. Po prostu to lubię :)

      Usuń
  30. Co Ty ! Popatrz ilu masz obserwatorów, są osoby które czekają na nowe wpisy. Odetchnij, zatęsknij i pisz z nową energią !

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmm, może powinnaś poważnie zastanowić się czy blogowanie sprawia ci przyjemność? Czy tylko piszesz, bo nie wypada nie dodać żadnego posta przez dłuższy czas? Mam nadzieję, że przemyślisz to i podejmiesz dobrą decyzję :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam wrażenie, że popadłaś w błąd logiczny. Nie zależy ci na czytelnikach, ale kiedy uważasz, że są oni poniżej twojego poziomu, to zniechęcasz się i myślisz nad zamknięciem bloga. To czym w końcu jest dla ciebie pisanie? Jeżeli to twoja pasja, to nikt nie da rady podciąć ci skrzydeł, tylko ty sama. Jeżeli nie widzisz sensu w pisaniu, widocznie wcale nie była to twoja pasja.
    Blogger to nie uniwersytet ani kopalnia intelektu. Nie czytałam całego twojego bloga, ale przejrzałam kilka stron i widzę, że piszesz głównie o kosmetykach i fotografii. A to znaczy, że czytają cię fotografowie i dziewczyny interesujące się kosmetykami. Naprawdę myślisz, że są to osoby lubiące pisać długie komentarze? Ja myślę, że wolą raczej w tym czasie wcierać w twarz kolejne mazidło albo pstrykać zdjęcia kota. Celując do takiej grupy nie licz na bardziej intelektualne komentarze, bo nad czym tu się rozpisywać, nad kosmetykiem? To tematyka bloga sprawia, ze komentarze są takie a nie inne, popatrz po blogach podobnych do twojego - wszędzie jest tak samo. Masa komentarzy, ale głupich.
    Ja, dla porównania, prowadzę bloga o literaturze. Nad książką czy wierszem rzeczywiście można dużo myśleć i dużo zapisać. Płacę za to mniejszą ilością komentarzy, bo nie każdemu chce się myśleć nad długim tekstem.
    Z moich obserwacji wynika, ze to właśnie temat bloga czyni komentarze. Może rozszerz albo zmień tematykę swojego bloga, żeby dostawać takie komentarze, o jakich marzysz? I przede wszystkim - nie szukaj zaraz winy w innych, skoro to może być twoja wina. Bo siebie i swojego bloga możesz zmieniać, ale czytelników nie zmienisz.
    Powodzenia :) Mam nadzieje, że nie uznasz tego za atak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uznałam tego za taka. Fajnie, że wyraziłaś swoje zdanie :)
      Po pierwsze chce się odnieść do początku Twojego komentarza. Nie uważam, że ktoś jest poniżej mojego poziomu bo uważam, że każdy jest sobie równy. Po drugie. Nie chodzi mi też o długie komentarze itp tylko o wyrażenie własnego zdania. Często jest zadane jakieś pytanie na które mała ilośc osób spogląda. Mało kto czyta całego posta. Chodzi mi o te komentarze kopiuj wklej a nie o ich ilość. Jest mnóstwo osób, które tą samą formułkę wklepują u każdego tylko po to by sobie statystyki nabić. Btw nie szukam winy u innych. Źle widocznie mnie zrozumiałaś. Wyraziłam w tym poście to czego nie chce. Nie chce pustych obserwacji i spamów. Wolę mieć 2-5 komentarzy ale odnoszących się do tematu i tyle.

      Usuń
  33. Bardzo szczery post. Ja tez czasami mam wrazenie ze troche to wszystko nie ma sensu. Ale masz racje. Lepiej miec kilku prawdziwych czytelnikow niz czytac ciagle "super post". Jak sie na takie komentarze patrzy to az sie smutno robi.

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie poddawaj się! Sama miewam ciężkie dni mimo, że dopiero zaczynam i czasem uważam, że to co robie nie ma sensu. Namęczę się, żeby ludziom się podobało, po czym dostaje tylko puste słowa w komentarzach. Ale trzeba iść dalej z podniesioną głową, nie porzucać swoich pasji, bo kiedyś będziesz tego żałować. To nic złego mieć gorsze dni, ale trzeba być "twardym jak żelek Haribo" i zobaczysz będzie tylko lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. No i jaką lawinę wywołałaś? Ja zwyczajnie ignoruję takie 'puste komentarze', takich autorów nie odwiedzam, strata czasu dla mnie, gdyż wiem, że tam nic ciekawego nie znajdę. Bolesna prawda niestety. Osobiście mam listę czytelniczą swoich ulubieńców ( ty też na niej jesteś), mam zasadę taką, że jeśli post mnie zaciekawił i mam coś konstruktywnego do napisania lub wyrażenia jakiejś opinii to wtedy zostawiam swój komentarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przechodziłam cięższy okres i nic nie sprawiało tej radości. Wszystko się skumulowało i nic dziwnego, że miałam takie przemyślenia jakie opisałam m.in w tym poście. Ale to tylko namiastka tego co się działo. Myslę, że jest to miejsce w którym mogę od czasu do czasu wyrzucić z siebie jakieś wątpliwości :)

      Usuń
  36. Cześć, Anka. Odniosłam się wczoraj merytorycznie do komentarza Mademoiselle, a pośrednio odpowiedziałam też Tobie. Ale nie widzę mojego komentarza. Czyżby tak długo czekał na moderację? A moze ja coś źle zrobiłam i się nie zapisał? Chociaż nie sądzę. Więc co, wykasowałaś go? To takie trochę niefajne, bo się rozpisałam, przejęłam się sprawą, którą poruszyłaś, włożyłam w to czas i energię... Pewnie, że na swoim blogu możesz robić, co chcesz, wykasowywać komentarze również, ale... Skarżysz się, ze masz słabe i spamerskie komentarze, a jak ktoś się rozpisze merytorycznie i wkłada w to całą duszę, to to kasujesz? W ten sposób nie zdobędziesz lepszych komentujących. Przykro mi się zrobiło, bo poświęciłam czas Twojemu blogowi... Myślałam że możemy, my, blogerzy, nawiązywać ze sobą życzliwe znajomości...
    No cóż, ciągle jeszcze mam nadzieję, że po prostu coś źle poszło. Pozdrawiam Cię.
    Ewa Poławiaczka Pereł
    http://polawiaczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Tak długo czekał bo wczoraj nie miałam zbyt dużo czasu na siedzenie w internecie. Opublikowałam tylko wcześniej przygotowany post i już mnie nie było :) Mam pracę, mam też inne zajęcia i nie zawsze mogę odpowiedzieć w szybkim tempie. Nigdy nie usuwam komentarzy (no chyba, że są to spamy).

      Usuń

*Wszystkie komentarze czytam i na każdy blog wchodzę! :)
*Zaobserwuj jeśli blog Ci się spodobał :)
*Nie toleruję spamu.
*Nie uznaję obserwacji za obserwację.
*Samo "Super blog","Fajny post, zapraszam" - uważam za spam :)

Copyright © 2016 Anks_blog , Blogger