15:18

Helplessness..

Nowy rok. Nowa energia. Nowa motywacja do działania.
Rok rozpoczęty z mocnym przytupem i mnóstwem sił. Kilkanaście dni może sprawić, że wszystko obraca się o 180 stopni. Nic już nie cieszy a najlepsze dni to te spędzone w łóżku. Stres, którego nie odczuwa się przez kilka miesięcy w końcu daje o sobie znać. Nieprzespane noce odbijają się na coraz gorszym samopoczuciu. W głośnikach leci muzyka, która odpowiada nastrojowi i która potrafi dobić całkowicie. Ale hej! Wtedy lepiej odbić się od dna. Przerobione nie raz..

Czuję się jak wrak człowieka. Życie ze mnie uchodzi a ja nie wiem czym jest to spowodowane. Ten stan przechodziłam już kilkakrotnie. Wiem, że to w końcu zniknie ale potrzebny jest czas. Czas żeby sobie wszystko poukładać. I nie, nie jest to depresja. To tylko przejściowy stan.
 Nigdy nie było tu tak smętnie...


Zajrzyj do:
gingerheadlife | sarowly |maggie-fashion-style | princessdooomiii | labei357 | arlen-blog | ciotkastiv | lublins | zwariowanaklaudynka | juliabloger | unpredictabble | all-of-madi

94 komentarze:

  1. Będzie dobrze. Też ostatnio miałam taki czas, ale na szczęście już minął.Głowa do góry :)

    Dzięki za odwiedziny :)

    Zapraszam: Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję,że przejdzie Ci ten stan, byleby do przodu! :)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektórzy niestety właśnie najpierw potrzebują spać na samo dno żeby się od niego odbić. Dość ciekawy temat obrałaś :)
    all-of-madi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętaj, że jesteś cudowną osobą, a od cudownych osób depresja trzyma się z dala ♥

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Głowa do góry. Nawet z największych opresji da się wyjąć. Trzymamy kciuki ;)
    http://trzy-czwarte-usmiechu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uff czytam twojego posta i powiem ci że mam to samo...to chyba zimowa chandra :-(
    Ale pamiętaj że po każdej burzy pojawia się słońce a czasami nawet tęcza ;-)
    Trzymaj się cieplutko:-)
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojeej, oby to trwało tylko chwilkę. Każdy ma jakiś spadek sił, oby zaraz wróciły ze zdwojoną siłą!

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd u ciebie tyle smutku? W życiu są chwile upadku, ale ważne by wstać z podwójną siłą, mam nadzieję ze tobie się udało podnieść! Pozdrawiam kochana!
    http://shikatemeku.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam ten przejściowy stan. Tak potrzebny jest czas. Kązdy z nas ma chyba chwile, które nie są dla niego za dobre z jakiegoś powodu, albo nawet i bez powodu. Mam nadzieje, że szybko uporasz się z przygnębieniem

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello.

    Great post. I like your blog.
    I am following you on GFC, I hope you will follow back.

    Greetings. :)

    My blog - Aminique

    OdpowiedzUsuń
  11. W takich chwilach potrzebna jest druga osoba, która postawi nas do pionu i da nadzieję na lepsze jutro. Nie musi być to druga połówka, przyjaciółka, rodzic czy rodzeństwo... ważne, żeby ktoś był na dobre i na złe. Wierzę, że ten stan szybko Ci minie i zaczniesz dostrzegać same pozytywy, bo przecież życie jest piękne :) życzę Ci dużo siły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siostra na studiach a z chłopakiem widzę się aktualnie tylko na weekendzie bo ja mam drugie zmiany a on pierwsze. Ale szczerze mówiąc wole mieć chwile samotności :)

      Usuń
  12. dobrze to znam, sama niedawno wyszłam z takiego ogromnego doła, teraz może nie jest dużo lepiej, ale jest przynajmniej stabilnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy czasami przeżywa takie załamanie, ale tak jak pisałaś to przejściowe :) Zawsze po burzy wychodzi słońce, więc musi być dobrze :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale pesymistycznie... Nie wiem dlaczego tak się czujesz, ale życzę CI dużo radości i żebyś już się tak nie smuciła ;) Życie jest piękne! (czasami :D)
    U mnie Nowy Rok nie rozpoczął się za dobrze, ale mam nadzieję że będzie coraz lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, jestem przekonana, że to tymczasowa niedyspozycja. Będzie lepiej! Mnie czekają jeszcze stresy w środę i 2. lutego, kiedy to mam ostatnie egzaminy i zaliczenia, ale jestem dobrej myśli, pomimo tego że wiem, że nic nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasami niestety dopada każdego taki czas. Sama wiem jak to jest. Żyję się w nieustannym biegu i stresie aż w końcu organizm mówi stop. Zatrzymaj się. Poukładaj wszystko na nowo.
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozumiem Cię doskonale, sama nie miałam nawet energii przez dłuższy czas aby napisać coś na blogu, jednak powróciłam z nową energią i Tobie życzę tego samego! :)
    Pozdrawiam cieplutko :)
    http://just-do-one-step.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem osobą raczej słabą i często miewam podobne 'pod depresyjne' stany. Pozdrawiam ♥
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozumiem w pewnym stopniu co przeżywasz, ponieważ miewam podobnie. Może jest to spowodowane jakimiś gorszymi wydarzeniami, które w krótkim czasie się wydarzyły, a może po prostu takie uroki wieku dorastania. Sama do końca nie wiem, ale ja pocieszam się myślą, że po burzy zawsze wyjdzie słońce i faktycznie :). Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze trzeba myśleć pozytywnie, nawet gdy jest bardzo źle bo wszystko jest w naszej głowie ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. dokladnie znam to uczucie... ja z kolei chciałabym przespać kolejne 10 lat. i wiem, ze to przejsciowe, dlatego jakoś dźwigam rano moje zwłoki i próbuje, próbuje :)
    DAMY RADE!
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Po burzy zawsze wychodzi słońce, wierze w Ciebie! :)
    Szczerze mówiąc też od czasu do czasu mam gorsze dni, ważne jest wtedy wyciszenie i wewnętrzny spokój.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam nadzieję, że wkrótce poczujesz przypływ pozytywnej energii,a na Twoim niebie znowu zagości słońce, Kochana :) Powiem Ci, że i ja czasami tak mam, aczkolwiek najważniejsze jest to, że taki stan mija.
    Jeżeli mogę zapytać to czym Cię tak wkurzył Zaful, że zrezygnowałaś ze współpracy?

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgadzam się z tym co mówisz. Z cytatami też. :) Ogólnie bardzo ciekawy post.

    jules-and-natis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. "Dno" potrafi dać wiele sił do działania!

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie na takie stany najbardziej pomaga ostra, rockowa muza. Wyryczę się wtedy na maksa. A po wszystkim od razu lepszy humor powraca.

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy ma swoje gorsze chwile i wtedy warto sobie przypomnieć to co już przeszliśmy i uświadomić że tak naprawdę nie ma sytuacji z którymi sobie nie poradzimy :)

    Obserwuje i zapraszam do siebie KLIK! (Jest też NOWY POST! :) )

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja również mam takie dni kiedy najlepiej zaszyłabym się pod kołdrą i nie wychodziła ale tak jak piszesz jest to stan przejściowy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojejku. Tak nie może być! Życzę Ci, aby ten stan minął Ci jak najszybciej!
    Nie można być tak mocno zdołowanym. Głowa do góry, uśmiech i od razu poczujesz się lepiej. A słuchanie smętnej muzyki nie pomaga, a wręcz dobija. Dlatego kawka, czekolada, kocyk, komedia i od razu humorek się poprawi ^^

    Pozdrawiam i proszę o poklikanie w linki w najnowszym poście:)
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie 2016 był porażką a ten rok zaczął się wspaniale, bo od spełnienia mojego marzenia. Motywację mam do dziś i Tobie też życzę lepszego samopoczucia!
    Mój blog♡

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze mówiąc, to czasem lubię czytac takie depresyjne posty, ale życzę dużo sił i motywacji, żebyś z powrotem wróciła do zdrowia, bo nie warto się poddawać :)
    photos-by-mef.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie ma co się załamywać! Wszystko będzie dobrze!!!

    kmmbffl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio czułam się podobnie. Najlepiej czułam się w łóżku, na nic nie miałam ochoty. Było to czymś spowodowane... Ale pomyślałam, że życie jest tylko jedno i trzeba je jak najlepiej wykorzystać. Dlatego też założyłam bloga, na którego serdecznie zapraszam. Jest on nowy, dlatego jak na razie ma dwa posty.
    Link: xmylife-mystyle.blogspot.com
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo współczuję Ci stanu, w którym się znajdujesz i życzę Ci szybkiego odnalezienia spokoju ducha.
    pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Coś smutny ten post,ale wiadomo, że czasem każdy ma jakieś gorsze dni.

    Pozdrawiam! MÓJ BLOG - zapraszam :) .

    OdpowiedzUsuń
  36. Czasem każdy ma takie gorsze chwile. Mam nadzieję, że szybko ten słaby czas zmieni się w dużo lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja własnie teraz mam chwilowy spadek formy związany z (pozytywnymi) zmianami w moim życiu. Powoli wszystko wraca do normy i będzie lepiej, niż było kiedyś ♥
    Pozdrawiam,
    Urban Vagabond

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam nadzieję, że ten stan szybko przejdzie <3
    Trzymaj się!
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Też czasami mam takie dni gdy wydaje mi się, że świat jest smutny. Na szczęście to po jakimś czasie mija. Życze Ci dużo optymistycznych myśli i radości z małych chwil. Wiem, że łatwo jest mi to pisać ale mam nadzieje, że Twój humor za jakiś czas się poprawi. ➥ przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. trzymaj się cieplutko i odpocznij od tego stresu, oderwij się :)
    MOJE DOROSŁE ŻYCIE

    OdpowiedzUsuń
  41. Udanego wieczorku, Aniu, mam nadzieję, że czujesz się trochę lepiej, Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Głowa do góry:) po to jest właśnie dno, żeby się od niego odbić:):* myślałam, że już dawno to robię ale widać nie, obserwuję kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam często takie stany. Brak chęci i jakiejkolwiek motywacji, sama czasami nie wiem co robić. To potrafi dobić :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie smutaj! <3
    Wszystko na pewno się ułoży i włącz wesołą muzykę :)
    http://blogowiczkax.blogspot.com//

    OdpowiedzUsuń
  45. Znam ten stan w którym najchętniej przespałabym najlepiej cały dzień , tydzień , miesiąc :/
    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Też tak miałam. Na szczęście skończył się ten stan po zakończeniu nauki. A najgorsza była klasa maturalna. Stres, stany depresyjne. Od tamtego czasu jestem zupełnie innym człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń
  47. Kochana, po każdej burzy wychodzi słońce, też miewam takie dni, ciężko jest u mnie w życiu, ale... najważniejsze to nigdy się nie poddać! Czasem warto wyolbrzymić sobie szczęście <3

    OdpowiedzUsuń
  48. prawdziwe słowa ^^ smutne ale takie bliskie i znajome
    my-dream-is-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

*Wszystkie komentarze czytam i na każdy blog wchodzę! :)
*Zaobserwuj jeśli blog Ci się spodobał :)
*Nie toleruję spamu.
*Nie uznaję obserwacji za obserwację.
*Samo "Super blog","Fajny post, zapraszam" - uważam za spam :)

Copyright © 2016 Anks_blog , Blogger