10:21

Spring is coming??

Spring is coming??




19:29

Zamówienie z Zaful

Zamówienie z Zaful
Z góry bardzo przepraszam za jakość zdjęć ale są one robione aparatem cyfrowym, który ma swoje lata. Niestety swojego Canona jeszcze nie odzyskałam

Dzisiaj chciałam wam pokazać rzeczy, które przyszły mi z Zaful.  Zamówiłam 6 produktów ale tym razem pokaże wam tylko 4. Dlaczego? Gdyż zamówiłam ciuchy, które okazały się niewypałem i muszę je lekko zmodyfikować. 
Zestaw pędzli (klik) - ich nigdy za wiele. Spodobał mi się głównie ich kształt przypominający ogon syrenki oraz ich kolorystyka. Co do "włosia". Jest miękkie ale z niektórych pędzelków wychodzą pojedyncze włoski. 
Moja ocena 8/10
Kosmetyczka (klik). I teraz może kogoś zdziwię ale jest to moja pierwsza(!) kosmetyczka w życiu. Wyjeżdżając gdzieś wszystkie kosmetyki pakowałam luzem lub w reklamówkę. Nadszedł czas by to zmienić. Kosmetyczka z Zaful jest bardzo duża i bez problemu pomieści nawet większe produkty. 
Moja ocena 10/10

Gąbeczki do makijażu (klik). Bardzo lubię je zamawiać. Dobrze mi się nimi rozprowadza makijaż. Te zamówiłam pierwszy raz i nie wiem czy nie ostatni. Mimo, że są bardzo miękkie i przyjemne to ich zapach naprawdę odstrasza. Aż nie mam ochoty ich używać. może po umyciu coś się zmieni.
Moja ocena 6/10
Zestaw pędzli (klik). Tak dobrze widzicie. Są takie same jak te pierwsze. Różnią się jedynie kolorystyką. I muszę przyznać, że mimo iż na stronie prezentowały się świetnie tak w rzeczywistości (w tym kolorze) wyglądają nie ciekawie. 


19:53

Hello!

Hello!
Ostatnie dwa tygodnie zleciały mi bardzo szybko. Badania, planowanie ślubu i wesela... To pochłania naprawdę dużo czasu. Zwłaszcza gdy termin coraz bliżej. Ale w końcu mam chwilę czasu by złapać oddech. Może niezbyt dużo ale zawsze coś. Kolejny tydzień pozostaję bez mojego aparatu, który jednak poszedł do naprawy. Niestety nie mam zastępczego przez co jestem zmuszona na posty bez zdjęć mojego autorstwa. Mam nadzieję, że niedługo już odzyskam aparat. Tęsknie za robieniem zdjęć...




19:29

Nacisk

Nacisk
Gubię się. Myślałam, że ten nowy rok to będzie coś wyjątkowego. A tymczasem znowu nie jest tak jak powinno być. Może faktycznie powinnam ustąpić. Ale gdzie wtedy podzieje się szczęście. Przecież nic dobrego z tego nie wyniknie. Nie potrafię zrozumieć czemu niektórzy naciskają na kogoś. Gdzie te wszystkie kompromisy? Jestem za głupia na to wszystko. Tak mi się wydaję. Jednak gdzieś ta końcówka optymizmu się zachowała i mam nadzieję, że się ułoży.
Czy ktoś kiedyś na was naciskał? Co z tego wynikło?
A tymczasem nadal pozostaję bez aparatu :(

20:21

Złośliwośc rzeczy martwych ..

Złośliwośc rzeczy martwych ..
Za oknem piękna zima. Biały puch otula wszystko dookoła. Drzewka i krzewy okryte są białą kołderką. Piękny widok, który cieszy oczy. W końcu prawdziwej zimy nie było od dawna! Trzeba to koniecznie uwiecznić. Zdjęcia na pewno wyjdą magiczne i inne niż wszystkie do tej pory. Czapka, kurtka , buty ubrane w zaskakująco szybkim tempie. Aparat w ręce. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie złośliwość rzeczy martwych. Tak, zepsuł się. Tak nagle. Ale leżał tylko na półce. Jak to możliwe? No tak.. Gwarancja dopiero co się skończyła więc nie ma się co dziwić.
 Jest mi smutno. Zostałam bez mojego ukochanego aparatu. Wydatków mam tak dużo, że na pewno jeszcze poleży chwile zanim go naprawie. Zawsze gdy kończy się gwarancja ni z tego ni z owego coś się psuję.
(zdjęcia z poprzedniego roku)

Copyright © 2016 Anks_blog , Blogger