grudnia 07, 2018

Prezenty dla niej i dla niego...

Prezenty dla niej i dla niego...
Mamy grudzień. Ostatni miesiąc w roku. 
Miesiąc w którym obchodzimy święta Bożego Narodzenia. 
Jest to wyjątkowy, rodzinny czas. Często świętowaniu towarzyszą małe podarki. 
Dlatego dzisiaj chciałabym zrobić post z pomysłami na prezent. 

Dla niej:
 1. Perfumy - to jeden z najczęściej wybieranych podarunków dla kobiety. Wybierając odpowiedni zapach powinniśmy bardzo dobrze znać drugą osobę i jej gust żeby nie popełnić błędu.
2. Świeczki / woski - jedne z najlepszych umilaczy zimowych wieczorów. Potrafią nadać niesamowity klimat.
3. Książki - a może ktoś jest molem książkowym? Oczywiście wypada wiedzieć jaki rodzaj preferuje dana osoba.
4. Planszówki - kto nie lubi od czasu do czasu posiedzieć ze znajomymi i pograć w gry? Ostatnio planszówki wracają dom łask! :)
 5. Biżuteria - kobiety uwielbiają dodatki. Ładna bransoletka z zawieszką lub delikatny łańcuszek? Jeśli ktoś lubi biżuterię to jak najbardziej. Można nawet wygrawerować coś specjalnego.
6. Kosmetyki - ja nie jestem przekonana do tego prezentu gdyż zawsze można nie trafić ale jeśli wie się konkretnie co dana osoba by chciała to dlaczego by nie?
7. Kuferek / szkatułka - przyda się jako organizer nie tylko na biżuterię ale także na wszystkie akcesoria kosmetyczne.
8. Karta podarunkowa - bon do ulubionej sieciówki jest dużo lepszy niż kupienie czegoś nietrafionego lub w złym rozmiarze.

Dla niego:
1. Gry - idealny prezent dla facetów, którzy uwielbiają takie rozrywki. 
2. Gadżety - głównie te związane z jego pasją. 
3. Perfumy - chyba jeden z najpopularniejszych prezentów. Tak samo jak w przypadku kobiet.. powinno znać się gust obdarowywanej osoby aby nie kupić zapachu, który nie będzie się podobał. 
4. Portfel lub pasek - przeważnie najszybciej psujące się rzeczy u facetów. Dobry pomysł na prezent i oczywiście praktyczny. 
5. Koszulki - czasami warto postawić na coś innego i wybrać ciuszek z ciekawym nadrukiem. Nie zawsze musi być poważnie.
6. Płyty - jeśli wiesz jaki gust muzyczny ma osoba, którą chcesz obdarować i czyim jest fanem to warto postawić na ten prezent. 
7. Zegarek - chyba każdy facet go ma a jeśli nie to i tak prędzej czy później go kupi chociażby do pracy. Myślę, że to dobry i praktyczny prezent.
8. Bon - skok ze spadochronem, lot szybowcem, gokarty, paintball, degustacja piw albo wypad do escape room? Taki podarunek z pewnością sprawi dużo frajdy i zostanie w pamięci. 

Jakie wy macie pomysły na prezent ? :)

listopada 30, 2018

Catrice hd liquid & Volume Million Lashes

Catrice hd liquid & Volume Million Lashes
Ten post miał pojawić się w środę ale niestety nie zdążyłam go przygotować. Opieka nad maluszkiem, obowiązki domowe, zmęczenie. Są rzeczy ważne i ważniejsze. A córcia i rodzina zajmują pierwsze miejsce. Więc dzisiaj chciałabym przedstawić wam dwa ostatnie produkty, które znajdowały się w mojej paczce od ezebra.pl. Mowa tutaj o tuszu do rzęs z Loreal volume million lashes extra i podkładzie z Catrice hd liquid o numerze 010.
Podkład wzięłam ze względu na pozytywne opinie z którymi się spotkałam. Długo szukałam odpowiedniego dla mnie podkładu. Czy go znalazłam? Na tę chwilę jest najlepszym jaki miałam.  Chwile go testowałam i mogę kilka słów o nim napisać. Podkład jest płynny i nakłada się go za pomocą pipetki. Dobrze się rozprowadza zarówno ręka, pędzlem jak i gąbeczką. Najbardziej jestem zadowolona z jego krycia. Buteleczka ma pojemność 30 ml. Mi ten podkład wystarczy na bardzo długo gdyż rzadko się maluję. Ale wszystko ma swoje plusy jak i minusy. Niestety mam cerę mieszaną więc miejscami jest przesuszona. Jeśli wcześniej nie nałożę maseczki lub kremu nawilżającego to podkład podkreśla te miejsca. 

CATRICE HD LIQUID PŁYNNY PODKŁAD KRYJĄCY LIGHT 010


Tusz do rzęs Volume Million Lashes Extra Black mam również po raz pierwszy i już trafił do moich ulubieńców mimo, że nie koniecznie jest idealny. To co najbardziej lubię w tuszach to silikonowe szczoteczki, którymi dobrze się rozprowadza produkt, innych nie toleruję. Tak więc możecie się domyślić dlaczego go wzięłam. Na stronie przeczytamy, że tusz ma nadać rzęsom ekstremalną objętość i długość. A czy tak jest? Nie do końca. Owszem wydłużenie jest widoczne ale ekstremalnej objętości nie zauważyłam. Gęsta, silikonowa szczoteczka ułatwia dokładną aplikację. Na plus jest także to, że tusz nie skleja rzęs i jest idealny do codziennego makijażu bez sztucznego efektu. 
Wiem, że ten tusz w drogeriach stacjonarnych jest o wiele droższy niż w internecie. 

LOREAL TUSZ VOLUME MILLION LASHES EXTRA BLACK


Znacie? Używaliście tego podkładu lub tuszu? :)

listopada 21, 2018

Coraz bliżej..

Coraz bliżej..
Biały puch prószy na zewnątrz otulając wszystko sobą.
Odliczanie do mikołajek, świąt i sylwestra trwa w najlepsze. 
Powoli można poczuć atmosferę świąteczną a w sklepach rozpoczął się szał. 
Nadchodzący czas będzie piękny! 
Spotkania rodzinne, wspólne świętowanie, spędzanie czasu.
Uśmiechy, rozmowy, wspólne pieczenie, gotowanie. 
Chwile, których nikt nie jest w stanie odebrać bo pozostaną w pamięci. 
W tym roku święta będą wspaniałe! 
A to za sprawą małego aniołka, który będzie uczestniczył w pierwszych swoich świętach. 

A jakie Wy macie nastawienie w tym roku? :)

listopada 14, 2018

Hi Hybrid #204 - manicure hybrydowy

Hi Hybrid #204 - manicure hybrydowy
Coraz więcej kobiet robi sobie hybrydy co wiąże się z tym, że zestawy do robienia tego manicure są chętniej kupowane. Moja przygoda z hybrydami rozpoczęła się kilka lat temu. Zamiast chodzić na manicure co dwa tygodnie i wydawać ok. 50 zł za wizytę postanowiłam sama zainwestować w zestaw. Przyznam, że na początku był totalny niewypał gdyż wybrałam sobie marną firmę z allegro, która była tania i kiepska. Dopiero niedawno wymieniłam wszystko tzn. lampę UV na lampę LED oraz lakiery (top, bazę i kolory). Tym razem postawiłam na firmę z Hi Hybrid oraz Claresa. Początkowo wszystko zakupiłam w drogerii Natura oraz przez internet a dzięki współpracy z ezebra.pl moja kolekcja lakierów powiększyła się o nowy kolor z Hi Hybrid. Wybrałam kolor #204 czyli red raspberry. Z początku nie zauważyłam, że lakier posiada drobinki ale wcale mi to nie przeszkadza gdyż uwielbiam wszystko co się błyszczy.
HI HYBRID LAKIER HYBRYDOWY #204 RED RASPBERRY 5ML

Przyjrzyjmy mu się bliżej. Lakier zamknięty jest w plastikowej buteleczce o pojemności 5 ml, która dla mnie jest wystarczająca gdyż wiem, że na spokojnie go zużyje przed utratą ważności. Pędzelek nie jest zbyt gruby dzięki czemu lakier dobrze się rozprowadza i można uniknąć rozlania na skórki. Już dwie cienkie warstwy wystarczą by całkowicie zakryć płytkę paznokcia. Kolor jest naprawdę intensywny i idealny na jesień. Mi takie odcienie czerwieni najbardziej kojarzą się z tą porą roku i chętnie je noszę w tym okresie. A jak z trwałością? Jeśli dobrze pomalujemy paznokcie to lakier spokojnie trzyma się dwa tygodnie. Ja zmieniam kolory najczęściej co tydzień, gdyż moje paznokcie bardzo szybko rosną i odrosty są bardzo widoczne. 
Od kiedy odkryłam hybrydy zwykłe lakiery odeszły w zapomnienie. O wiele lepiej prezentują się zadbane, równo pokryte pazurki, które podczas sprzątania się nie zmywają ani nie odpryskują. Jeśli ktoś zastanawia się nad zakupem jakiegokolwiek zestawu do hybryd to nie warto na nim oszczędzać. Są to najczęściej pieniądze wywalone w błoto. Także lepiej dołożyć niż stracić :)
A Wy robicie sobie same paznokcie czy chodzicie do kosmetyczki? :)


listopada 07, 2018

Na jesiennym spacerze..

Na jesiennym spacerze..
Aktualnie na moim blogu królują posty z fotografiami. Od kilku lat moim hobby było robienie zdjęć. Zdarzało się, że porzucałam to na jakiś czas ale zawsze do tego wracałam. Zajmuję się tym amatorsko, nie szkole się, właściwie o tym nawet nie czytam (głownie przez brak czasu) i nie zajmuję się ich obróbką. Potrafię tylko zrobić podstawowe rzeczy jak nasycić barwy, wzmocnić itp. Mówią, że pasje powinno się rozwijać. Ale to mi tak naprawdę wystarcza. Odkąd na świat przyszła moja córeczka zdecydowanie częściej robię zdjęcia. Kto wie może kiedyś jej twarzyczka tu zawita :)
A teraz zostawiam kilka fotek z jesiennego spaceru podczas którego było ciepło i kolorowo.




Jakie jest wasze hobby? Rozwijacie je? :)

października 31, 2018

MAKEUP REVOLUTION SOPH X

MAKEUP REVOLUTION SOPH X
Ostatnio dostałam propozycje współpracy z dobrze znanym sklepem internetowym ezebra.pl. Nie ukrywam, że ucieszyłam się gdyż już od jakiegoś czasu chciałam rozszerzyć tematykę mojego bloga i powrócić do recenzowania. Sklep oferuje wiele kosmetyków znanych marek w przystępnych cenach w tym paletki od Makeup Revolution, które ostatnim czasem są bardzo popularne. Dzisiaj na "tapetę" bierzemy pierwszy produkt, który znalazł się w mojej paczuszce. A mowa tutaj o paletce z 24-ma cieniami do powiek - Makeup Revolution Soph X. Postaram się krótko i na temat. 

Paletka od dawna mi się podobała ze względu na kolorystykę, która według mnie jest idealna na jesień. Ale od początku. Opakowanie jest ładne, minimalistyczne i schludnie zaprojektowane. W środku znajduje się lusterko. Oczywiście jest plastikowa ale solidna. Paleta skrywa w sobie zarówno ciepłe jak i zimne odcienie. Połączenie matowych oraz błyszczących cieni daje możliwość stworzenia wielu ciekawych stylizacji. Konsystencja cieni jest delikatna i kremowa dzięki czemu łatwo się je rozprowadza. Nie kruszą się i nie osypują. Po pierwszych użyciach jestem zachwycona ich pigmentacją. Nie trzeba się męczyć by je było widać. Dla mnie jest to wielki plus gdyż jestem totalnym amatorem w dziedzinie makijażu. 
Dlaczego skusiłam się właśnie na tą paletkę skoro jest ich tak dużo na rynku? Po pierwsze słyszałam o niej wiele dobrego i osobiście chciałam to sprawdzić a po drugie w większości zawiera kolory, które najbardziej mi odpowiadają. A mowa tutaj oczywiście o tych w kolorach nude. Można z nich stworzyć delikatny, codzienny makijaż. Pozostałe cienie idealnie sprawdzą się na jakieś wyjścia. Specjalnie zrobiłam swatche cieni by pokazać jak prezentują się na skórze. Zdjęcia były robione bez flesza w godzinach porannych. 
Paletkę można zakupić za ok. 50 zł a na promocji znacznie taniej. Osobiście uważam, że cena jest adekwatna do jakości. U mnie się sprawdziła i z chęcią będę ją używać. Jeśli chodzi o mnie to szczerze mogłabym ją polecić każdemu ale warto zaczerpnąć też innych opinii. 

*Uwaga! Jest to tylko i wyłącznie moja skromna opinia. 

października 24, 2018

Zatrzymać wspomnienia...

Zatrzymać wspomnienia...
Pochmurny, wietrzny dzień nie zachęca do robienia czegokolwiek. W końcu można znaleźć chwilę czasu na coś co odkładało się przez jakiś czas. U mnie był to przegląd zdjęć i sortowanie by je później wywołać. I gdy już wszystko znajduje się na laptopie, chwytam niezdarnie kubek z herbatą, która ląduje na klawiaturze. Szybkie wycieranie i suszenie dało na tyle, że zdążyłam przegrać zdjęcia. I to by było na tyle bo co z tego, że laptop działa jak klawiatura wariuje.  Do czego dążę? W dzisiejszych czasach o wiele mniej osób wywołuje zdjęcia bo trzyma je na komputerze/laptopie/telefonie. Niektórzy nie biorą pod uwagę tego, że można to łatwo stracić. Wystarczy np. być taką niezdarą jaką jestem ja. Zdaję sobie sprawę z tego, że wywoływanie zdjęć wiążę się z kosztami ale przynajmniej zachowamy wspomnienia. Można je schować a po kilku latach do nich wrócić. 
Od roku swoje zdjęcia wywołuje na stronie fotobum.pl. Mają tam nie tylko klasyczne odbitki ale także kwadratowe, w stylu palaroidu a także magnesy. Często można trafić na ciekawe promocje. Kiedyś udało mi się wywołać 108 szt zdjęć typu palaroid za 19,90zł. Myślę, że cena niezła a jakość naprawdę bardzo dobra! Jak dla mnie lepsza niż w niektórych stacjonarnych sklepach. Dodatkowo po zakupie dostajecie kod rabatowy, który możecie przekazać znajomym, rodzinie. Komu tylko chcecie. Dlatego dzielę się moim kodem zniżkowym na -10%. Wystarczy wpisać: utentj.
*Uwaga! Post nie jest sponsorowany. Jest to strona z której długi czas korzystam i naprawdę polecam. 

października 17, 2018

Inspiracje miesiąca: akcenty złotego.

Inspiracje miesiąca: akcenty złotego.
Jesień zawitała już na dobre. Mimo ładnej pogody wieczory i poranki bardzo zimne. Mam jednak nadzieję, że to słońce jeszcze przez chwilę z nami zostanie. Tylko początek jesieni jestem w stanie zaakceptować póżniej jest dla mnie zbyt szaro, zimno i ponuro. Często na tę porę roku mówi się złota jesień. Dlatego w inspiracjach miesiąca postawiłam na akcent złotego. 
Jak wasze sampoczucie w czasie tej pory roku? :)


października 10, 2018

Chwile szczęścia.

Chwile szczęścia.
Od kwietnia czas jakby przyśpieszył. Myślałam, że dni uciekają mi w mgnieniu oka. Teraz gdy na świecie jest moja córka wiem, że czas może jeszcze szybciej biec. Minęło już 5 tygodni a przecież dopiero co wychodziłam ze szpitala. Staram się doceniać każdy dzień i każdą chwilę. I mimo, że nie zawsze jest łatwo i nie zawsze mam czas na rzeczy, które bym chciała zrobić to jakoś daję radę. 
Dni...Chwile...Czas... 
Tak szybko to wszystko przemija. Największym błędem jakim można popełnić to nie docenić tego wszystkiego co nas otacza. Wiem, że nie zawsze jest kolorowo ale każdego dnia można znaleźć coś pozytywnego, coś co dało nam nawet chwilowe, krótkie szczęście. Dla mnie czas spędzony z córką jest bezcenny. Mimo, że czasami potrafi dać w kość (zwłaszcza wieczorami) to jej obecność sprawia, że każdy dzień staje się piękny. Tak po prostu :)

września 27, 2018

Autumn/ Jesień

Autumn/ Jesień
Od kilku dni mamy kalendarzową jesień. Przeglądając blogi zauważyłam, że wiele osób się z tego cieszy. Osobiście nie przepadam za ta porą roku. O ile tą wczesną jesień jestem w stanie przetrwać to już ta późniejsza wywołuje u mnie poirytowanie. Chłodne dni, deszcz i depresyjna aura, która towarzyszy tej porze roku zdecydowanie do mnie nie przemawia. Jednak wszystko ma swoje minusy jak i plusy. Wczesną jesienią mamy szansę podziwiać jedne z najpiękniejszych zachodów słońca. A długie wieczory można spędzić pod kocem z ciepłą herbatą i dobrą książką lub w po prostu w dobrym towarzystwie. 




 Chciałabym również podziękować wszystkim za gratulacje pod poprzednim postem. To bardzo miłe, jesteście kochani! Dziękuję! :)

Lubicie jesień? :)

września 20, 2018

My Little Happiness ♥

My Little Happiness ♥
W życiu każdego z nas przychodzą takie chwile, które wywracają nasze życie do góry nogami. Czekają na nas nowe role, wyzwania i zadania. I mimo, że z początku może być ciężko to wszystko jest do ogarnięcia. WSZYSTKO. Ostatnio była mała przerwa między postami a to dlatego, że byłam w szpitalu. Później oswajałam się z nową rolą i potrzebowałam czasu na odreagowanie. I mimo, że staram się dbać o moją prywatność i nie przekraczać pewnych granic to chcę podzielić się z Wami moim szczęściem. 
06.09.2018 przyszła na świat moja córeczka 
Jestem szczęśliwa...tak po prostu... :)
Co ostatnio sprawiło, że staliście się bardziej szczęśliwi ? :)
Copyright © 2016 Anks_blog , Blogger